Pamiętnik maturzystki. Cudowny weekend
lokalne newsy, nie., 03/28/2010 - 17:15
Cóż za cudowny weekend! W piątkowy wieczór zgodnie z planem przyjechała Madzia. Posiedziałyśmy, pojadłyśmy różnych pysznych słodkości i nie obeszło się bez seansu filmowego. Obejrzałyśmy „Kac Vegas”, tytuł niezbyt ambitny, ale film wyłożył mnie na łopatki (dosłownie). Tarzałam się ze śmiechu przez ponad półtorej godziny i wylałam morze łez. To było po prostu nieprawdopodobne, że w filmie akcja była dosłownie nieprzerwana a napięcie narastało z każdą sekundą. Jeśli ktoś ma gorszy dzień lub beznadziejny humor, to zdecydowanie polecam ten film jako antidotum na wszelki smutek.
